foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
Drogi Internauto! Jeśli znalazłeś się na tej stronie znaczy to, że interesują Cię sprawy naszej małej społeczności lokalnej. Zapraszam Cię do aktywnego włączenia się w rozwój zarówno tej strony jak i naszej gminy. Jeśli masz sprawy, o których chcesz porozmawiać zapraszam do kontaktu.

Terminarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
26
27
28
29
30

Dwudziestego ósmego października odbyła się sesja rady miejskiej w Leśnicy.

Zmiany w budżecie

- Przy budowie kanalizacji w Zalesiu Śląskim wystąpiły dodatkowe koszty, dlatego proszę radnych o podjęcie uchwały w sprawie przesunięcia kwoty 200 tysięcy złotych z budowy drogi w Czarnocinie na budowę kanalizacji w Zalesiu, abyśmy mogli zakończyć tę inwestycję w terminie – apelował od radnych burmistrz Łukasz Jastrzembski.

Radni zapytali, co w takim razie z budową drogi z Czarnocinie? - Pierwotnie na budowę drogi w tej miejscowości zaplanowaliśmy milion złotych z budżetu gminy – wyjaśnia burmistrz.

– Jednak na tę inwestycję otrzymaliśmy dofinansowanie z tzw. „schetynówek” w kwocie pół miliona złotych, dlatego spokojnie możemy przesunąć 200 tysięcy złotych z tego zadania na budowę kanalizacji w Zalesiu. Wiele emocji wzbudziła kwestia dofinansowania zakupu używanego wozu strażackiego dla OSP Raszowa w kwocie 50 tysięcy złotych. Radny Kazimierz Mierzejewski pytał, czy sprawa dofinansowania tego samochodu była konsultowana z zarządem gminnym OSP. - Była konsultowana wtedy, gdy była mowa o zakupie nowego samochodu i dofinansowaniu z budżetu gminy w wysokości 100 tysięcy złotych – mówi burmistrz.

 

 

– Gmina na taki wydatek wtedy nie mogła sobie pozwolić, ale pod koniec bieżącego roku udało się wygospodarować 50 tys. złotych na wsparcie zakupu używanego samochodu.

- Wydaje mi się, że kwestia zakupu tego wozu była robiona trochę za plecami – mówił Ryszard Golly, radny z Zalesia Śl. i prezes oddziału miejsko-gminnego zarządu OSP RP.

- Proszę mnie źle nie zrozumieć, uważam, że OSP Raszowa jest zasłużoną jednostką i nie jestem przeciwny temu, aby otrzymali dofinansowanie, ale sprawa nie została dokładnie nam przedstawiona.

- Należy to wyjaśnić z prezesem – mówił Teodor Jahn radny z Raszowej.

– Wiem, że kiedy nie uzyskano dofinansowania w kwocie 100 tysięcy złotych na zakup nowego wozu, jednostka OSP Raszowa znalazł używany wóz w bardzo dobrym stanie i do jego zakupu zabrakło im kwoty 50 tysięcy złotych.

- W takim razie, jeśli teraz przyznane zostanie dofinansowanie dla OSP Raszowa, czy inne jednostki będą mogły w przyszłym roku liczyć na takie wsparcie? – pytał Ryszard Golly.

- Kiedy rozmawialiśmy na temat OSP Raszowa, to priorytetem była tam rozbudowa bazy lokalowej, a nie zakup nowego samochodu – mówił Piotr Garbacz, radny z Leśnicy.

- Strażacy z Raszowej są dumni z tego, że około 3/4 kwoty na zakup pojazdu pochodzi z wypracowanych przez nich środków – wyjaśniała Maria Reinert, radna z Raszowej i sołtyska wsi.

– Pieniądze pochodzą m.in. z nagród, które zdobyliśmy w konkursach. Ponadto fundusze pochodzą też ze zbiórki złomu, od sponsorów oraz mieszkańców Raszowej. Faktycznie mamy małą remizę i nie mamy gdzie składać sprzętu. W tej sytuacji jedynym wyjściem było oszczędzanie na samochód. Samochód jest z zagranicy, używany, ale w bardzo dobrym stanie. Potrzebne są jeszcze opłaty za cło itp., stąd prośba o dofinansowanie.

- Jeśli chodzi o temat rozbudowy bazy lokalowej OSP Raszowa, to w budżecie gminy na rok 2014 zabezpieczona zostanie kwota na utworzenie dokumentacji tej inwestycji – wyjaśnia burmistrz.

Radni jednogłośnie uchwalili zamiany w budżecie.

Pozytywny obraz szkół

Podczas sesji dyrektorzy szkół z terenu gminy Leśnica przedstawili prezentacje multimedialne na temat stanu realizacji zadań oświatowych za rok szkolny 2012/2013. Wprowadzenia do prezentacji dokonała Agnieszka Nowak, kierowniczka Gminnego Zarządu Oświaty. Sprawozdania w formie multimedialnej przedstawili: Krystian Gajda, dyrektor Publicznej Szkoły Muzycznej I stopnia w Leśnicy, Monika Kłosek, dyrektorka Publicznego Gimnazjum w Leśnicy, Iwona Pawlus, dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Raszowej, Ewa Spinda, dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Zalesiu Śląskim oraz Barbara Górna, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Leśnicy. Ze sprawozdań wynikało, że uczniowie wszystkich szkół odnosili w poprzednim roku szkolnym liczne sukcesy. Baza lokalowa i wyposażenie szkół, poza szkołą muzyczną, której brakuje sali koncertowej, jest także dobra. Przedstawiono także wyniki egzaminów końcowych, które w gminie Leśnica wypadły bardzo dobrze.

Interpelacje, zapytania i wolne wnioski radnych

- Chciałbym zapytać, co z moim wnioskiem o dostosowanie oświetlenia przy ul. Kozielskiej w Leśnicy, tak by spełniało swoją rolę – pyta radny Piotr Garbacz.

– Myślę, że nie jest to sprawa zawiła, która wymaga jakichś projektów. Co ze sprawą postawienia znaku zabraniającego trąbienia w pobliżu bloków?

- Lampy w tym miejscu świecą tak od 20 lat i nagle pojawia się problem – dziwił się burmistrz.

– Byłem zobaczyć, jak funkcjonują latarnie w tym miejscu i uważam, że jakiekolwiek zmiany są niezasadne, gdyż droga jest tam oświetlona. Dlatego nie widzę potrzeby, żeby wydawać pieniądze podatników. Ustawienie znaku zabraniającego trąbienia także uważam za niezasadne.

- Jako radny przedstawiam na sesji przyziemne sprawy lokalne, które spotykają się z oporem władzy – mówi Piotr Garbacz.

– Dwa lata temu na naszym osiedlu powstał plac zabaw, który miał zostać oświetlony. Na obiecane oświetlenie czekaliśmy dwa lata. Dopiero po mojej interpelacji utworzone zostało nowe zadanie.

Pół roku temu wyraziłem wolę uczestnictwa w posiedzeniach komisji problemowych. Dziś byłem wcześniej w urzędzie, aby załatwić swoje sprawy i przypadkowo natknąłem się na jedną z komisji. Zrezygnowałem z załatwienia swojej sprawy i wziąłem udział w posiedzeniu. Czuję się sam i być może jestem komuś niewygodny, ponieważ cały czas napotykam na mur ze strony pozostałych radnych. Prosiłem o informowanie mnie o posiedzeniach, ale nie spotkałem się ze zrozumieniem.

- Jeśli jest pan zainteresowany terminami posiedzeń komisji, to musi sam pan się tym zainteresować i wykonać telefon do przewodniczących – mówi Ryszard Froń przewodniczący rady miejskiej.

- Nikt panu tego nie utrudnia. Pan czeka na zaproszenie, zamiast samemu wykonać telefon do przewodniczących komisji i zapytać, kiedy odbywają się spotkania.

- Dobrze byłoby, żeby informacja o terminach posiedzeń komisji oraz ich tematyce umieszczana była na stronie internetowej – mówi Teodor Jahn.

– Wtedy osoby zainteresowane mogłyby w nich uczestniczyć.

- Chciałbym poinformować, że jestem w trakcie tworzenia mojej strony internetowej – mówił Piotr Garbacz.

– Podawać będę na niej nagrane przeze mnie informacje do wiadomości publicznej, żeby każdy wyborca był świadomy tego, co dzieje się na sesjach. Zamierzam tam zamieszczać nagrania dźwiękowe z sesji oraz pisemne protokoły, które ukazują się na stronie BIP Leśnicy.

- Takie jest pana prawo – odpowiedział burmistrz.

Inni byli przeciwni pomysłowi, argumentowali, że sesje są otwarte dla mieszkańców i każdy może wziąć w nich udział.

- Nie wiem, czy nagrywanie sesji i puszczanie tych materiałów w obieg jest dobrym i zasadnym pomysłem – zastanawiała się Bożena Mróz, sołtyska Zalesia Śl.

- Czy nie wywoła się w ten sposób dwuznaczności i czy nie znajdą się ci, którzy będą szukali jakichś podtekstów.

Radny Zbigniew Romik był zdania, że warto spróbować. - Myślę, że jeżeli miałoby to służyć czystości i przejrzystości, to warto byłoby zrobić taki krok i zamieszczać informacje na stronie internetowej – przekonywał.

- Czy sugeruje pan, że radni mają brudne ręce? - zapytał Krzysztof Pospieschczyk, radny z Kadłubca.

- Absolutnie nie! – bronił się Romik.

- Chodzi tu tylko o otwartość, żeby nikt nie mógł powiedzieć, że coś jest nie tak.

Licznik odwiedzin

Dzisiaj 125

Wczoraj 235

Tydzień temu 1498

Miesiąc temu 5105

Razem 37997

W tej chwili jest/są 20 gości i brak odwiedzających na stronie

Logowanie